Niedzielny wykład prof. Anila Kumara
Ramnavami
(część 1)
21 marca 2010 r
OM...OM...OM...
Sai Ram,
Z czcią u Lotosowych Stóp naszego najbardziej ukochanego Bhagawana,
Drodzy bracia i siostry,
Sai Ram dla każdego! 24 marca obchodzimy święto Sri Ramnavami, urodziny Pana Ramy. Rama jest Awatarem – wcieleniem Boga, Boga w ludzkiej formie. Zatem 24 marca, urodziny Sri Ramy to Navami czyli dziewiąty dzień święta Sri Ramnavami i święto to jest obchodzone w całym kraju – od Himalajów po Półwysep Comorin.
Ale nie tylko to. Istnieje kilka wersji Ramayany. Imię Ramy doskonale znane jest w krajach takich, jak Malezja, Indonezja, Tajlandia i Sri Lanka. Wszyscy tam znają święty epos Ramayana. Ramayana jest utworem napisanym przez mędrca Valmiki i w utworze tym znajdujemy opowieść o Panu Ramie czyli o Sri Ramie. Ponieważ obchodzimy Sri Ramnavami, dobrze byłoby poznać trochę szczegółów z Ramayany.
Dwa ważne działy w Sanathana Dharma
W Sanathana Dharma są dwa ważne działy. Pierwszy to Purany, które nazywamy epiką. Drugim są Ithiasy czyli mitologia. Epos i mitologia to zatem dwa ważne działy Sanathana Dharma. Jest 18 epik czyli Puran, które napisał mędrzec Vyasa. Mitologia natomiast obejmuje tylko dwie części – jedną napisał Vyasa, a drugą Valmiki.
Czym jest Itihasa, czyli mitologia? Jedną z nich jest Ramayana, opowieść o Ramie, którą napisał Valmiki, podczas gdy druga część to Mahabharatha, którą napisał Vyasa. Mamy zatem dwa teksty mitologiczne; jeden z nich napisał Valmiki (Ramayana), a drugi Vyasa (Mahabharatha). Natomiast 18 Puran napisał mędrzec Vyasa.
Chciałbym zwrócić wam uwagę na inną kwestię. Celem Puran, czyli epiki, jest zachęcić człowieka, by dążył do wyzwolenia czyli mokshy. Jak uzyskać mokshę czyli wyzwolenie? Jak osiągnąć ten cel? Jak znaleźć spełnienie w naszym życiu? Jaką duchową ścieżką powinniśmy podążać? Na wszystkie te pytania odpowiada 18 epik, które napisał Veda Vyasa.
Jednakże dwa teksty mitologiczne – Ramayana i Mahabharatha – przemiawiają do nas, kierują nas i prowadzą nas w codziennym życiu mówiąc, jak żyć w prawdzie, w pokoju, jak być idealnym i prawym człowiekiem. Podają standard życia, idealny sposób życia, są kodeksem postępowania.
Tak więc, moi przyjaciele, Purany czyli epika to moksharatha, co oznacza, że mówią, jak uzyskać mokshę, czyli wyzwolenie, podczas gdy teksty mitologiczne – Ramayana i Mahabharatha to dharmaratha.
Oznacza to, że te dwa ostatnie utwory napisane zostały z myślą o dharmie czyli prawości, o ideale. Jedno i drugie jest ważne w Sanathana Dharma.
Święta RAMAYANA
Ponieważ mamy święto Sri Ramnavami, pozwólcie, że zwrócę wam uwagę na ważny, święty tekst, którym jest Ramayana. Jest wiele, bardzo wiele wersji Ramayany, ale wersja oryginalna to ta, której autorem jest Valmiki. Później wielu autorów zajmowało się tym samym tematem – Ramą i Jego życiem.
Cóż, ludzie mogą pytać: „Dlaczego jest tak wiele wersji Ramayany?” Odpowiedź jest taka: płynie święta rzeka Ganges. Każdy może wziąć pojemnik i nabrać wody, by zaspokoić pragnienie. Podobnie, Ramayana jest jak święta rzeka, święta rzeka Ganges. Każdy może wziąć pojemnik swego serca i nabrać świętej wody Ramayany, by zaspokoić pragnienie czyli zaspokoić pragnienie Boskości, tęsknotę za Boskością. Tak więc wiele, bardzo wiele wersji zostało napisanych na przestrzeni czasu, ale oryginał Ramayany napisany został przez mędrca Valmiki.
Ponadto istnieje wielu poetów, którzy jednogłośnie i otwarcie oświadczyli, że Valmiki nie ma sobie równego, że Valmiki jest pierwszym Boskim twórcą. Nazywany jest on zatem Adi-kavi. Adi znaczy pierwszy, a kavi znaczy twórca. Jest on więc pierwszym twórcą. Wszyscy pozostali twórcy i poeci tacy, jak Mahakavi Kalidasa, Murari, King Bhoja oraz Bhavaboothi – wszyscy są wielkimi pisarzami i poetami i powiedzieli oni, że tekst, który napisał Valmiki, jest książką wzorcową. Wszystkie pozostałe wersje są jedynie pochodnymi oryginału.
Prawdę powiedziawszy, co jest szczególne, inne wersje Ramayany, napisane przez innych autorów, zawierają epizody, których nie ma w oryginale, a które są niezwykle popularne i znane szerokim rzeszom czytelników. Ludzie zaakceptowali również inne opowieści, mimo iż nie ma ich w oryginalnym tekście.
Opowieść, która kryje się za mędrcem Valmiki
Za mędrcem Valmiki kryje się opowieść. Był on mimo wszystko rabusiem, złodziejem i tak zwanym elementem anty społecznym pierwszego gatunku, który zarabiał na życie obrabowując innych. Nie wahał się nawet przed tym, by zabić człowieka, aby móc go obrabować. Podróżni, przejeżdżający przez las byli atakowani przez Valmiki z poprzedniego wcielenia. On atakował ich, rabował, a następnie zabijał.
Taki rabuś, taki złodziej, taki straszny, okropny człowiek któregoś dnia spotkał grupę świętych, którzy powiedzieli o prawdach duchowych w życiu: „Nic z tobą nie pójdzie, niezależnie od tego, ile zarobisz, poprzez grzeszne czyny albo szlachetne, szlachetnymi metodami lub nieprawymi. Możesz zarobić wiele, ale nic z tobą nie pójdzie u kresu twego życia.”
„Ponadto odpowiedzialny jesteś za wszystkie swoje nieprawości – za wszystkie morderstwa, jakie popełniłeś, za wszystek ból i cierpienie, jakie wyrządziłeś niewinnym podróżnym. Będziesz musiał za to drogo zapłacić. Nikt z twojej rodziny, ani twoi krewni, ani przyjaciele nie wezmą na siebie części twoich grzechów u kresu twego życia.”
Takie były podstawowe nauki duchowe wspomnianych świętych, którzy przechodzili przez dżunglę. I wtedy to Valmiki przeszedł transformację. Poprzednio nazywał się on Ratnakara; jednak po transformacji nazywał się Valmiki. Moi przyjaciele, cóż za cudowna opowieść! Cóż za wspaniały epizod!
Duchowość jest obietnicą
Ktoś może być złodziejem, ktoś może być rabusiem, ktoś może być nawet zbrodniarzem! A mimo to może stać się świętym. Grzesznik może stać się świętym! Tak to się zdarzyło w życiu Valmiki. Jest to lekcja dla nas wszystkich – aby nie potępiać siebie, aby nie poniżać siebie, nie obrażać siebie, nie pielęgnować uczucia przekreślania swego życia, aby nie być sfrustrowanym, ani zawiedzionym. Dlaczego?
Możesz stać się świętym. Skoro Valmiki mógł stać się świętym, mając przeszłość grzesznika, to dlaczego wy lub ja nie możemy stać się świętymi poprzez nieustający wysiłek, zdecydowanie, praktykę duchową czyli sadhanę?
Duchowość jest więc obietnicą dla każdego, daje nadzieję każdemu. Nie powinieneś pozwolić na to, aby żyć we frustracji, aby myśleć negatywnie o sobie. Nigdy nie bądź w stosunku do siebie negatywny; nigdy nie potępiaj siebie. I jest to lekcja, jakiej możemy się nauczyć na przykładzie życia Valmiki.
Po drugie, a co on zrobił? Ten rabuś Ratnakara (kolejne jego imię to Valmiki) po wysłuchaniu nauk duchowych usiadł w spokojnym miejscu, ponieważ mędrcy dali mu mantrę – święte imię Rama, Rama, Rama, Rama.” „Powtarzaj to imię: Rama, Rama, Rama! Uratuje ono ciebie. Wymaże wszystkie twoje grzechy” - powiedzieli mędrcy.
Ratnakara uwierzył w to. Usiadł i zaczął powtarzać: „Mara, Mara.” Zamiast „rama” mówił „Mara, Mara, Mara”, ponieważ nie był w stanie prawidłowo wymówić mantry. Dwie sylaby „ma – ra”, „ma-ra”, jeżeli wymawiane w sposób ciągły, stają się wyrazem „Rama”. „Mara...Mara...Marama...Rama....” i to wszystko. I powstało słowo „Rama”. I jest to cała opowieść.
Wznieś się od śmierci ku nieśmiertelności
Ale moi przyjaciele „Mara' posiada znaczenie. Jakie ono jest? Śmierć! Valmiki powtarzał: „Mara, Mara...”, co oznacza „śmierć”. Oznacza to, że każde życie posiada swój kres; ciało trzeba będzie porzucić któregoś dnia.
Mrityorma Amritam Gamaya! Mrity to „śmierć”, podczas gdy amrita to „nieśmiertelność”. Znaczenie jest więc takie: powinniśmy się wznieść ponad śmierć i osiągnąć nieśmiertelność. I takie jest prawdziwe znaczenie wyrazu „Mara”, jaki wymawiał Ratnakara (późniejszy mędrzec Valmiki) wielokrotnie.
Powtarzał „Mara...Mara...Mara...Mara.......”, a lata mijały. Minęło tak wiele czasu, że utworzone zostało mrowisko wokół jego ciała! Mrowisko zostało nazwane valmikamu. Valmika to mrowisko, w którym przebywają węże! Utworzyło się więc mrowisko wokół ciała mędrca, podczas gdy on powtarzał imię Boga.
Oto pewne prawdy duchowe, którymi chcę się podzielić z wami. Mrowisko, które zostało utworzone to nasza samsara czyli rodzina, nasze życie rodzinne, nasz ziemski pobyt. W tym mrowisku znajduje się wiele jadowitych węży. Czym one są? Przyjemnościami zmysłowymi, naszym fizycznym przywiązaniem i pragnieniami tego świata – są one wężami. W mrowisku tego świata, otoczonego pragnieniami jak jadowite węże, Ratnakara powtarzał imię Boga.
Co to oznacza, moi przyjaciele? Oznacza to, że my, będąc na tym świecie i mieszkając z rodziną, będąc pośród zmartwień, lęków i sytuacji, które są wyzwaniem, nie powinniśmy się niepokoić. Powinniśmy powtarzać imię Boga tak, jak to czynił Ratnakara. Powinniśmy kontemplować o Nim, będąc w mrowisku samsara, otoczonym wężami zmysłów oraz innymi, złymi cechami. W takiej sytuacji powinniśmy myśleć o Boskości. I jest to druga lekcja, jakiej możemy się nauczyć z życia mędrca Valmiki.
Myślenie o duszy powszechnej
I trzecia lekcja: Valmiki znaczy valmikamu i – jak przed chwilą wspomniałem - valmikamu znaczy „mrowisko.” Musieliście widzieć węża, który się zwija wokół siebie. Pośród zwojów węża Ratnakara odprawiał pokutę. Powtarzał imię Boga. Jakie jest znaczenie tego?
Ciało jest jak mrowisko czyli valmikamu. Wewnątrz, w środku znajdował się Ratnakara, który medytował i myślał o Bogu. Oznacza to, że świadomość indywidualna, indywidualna dusza myśli o duszy powszechnej czyli o samym Bogu. I jest to trzecia lekcja, jakiej się uczymy.
I co się ostatecznie stało? I kiedy Ratnakara medytował o Bogu, będąc w mrowisku, co się wydarzyło? Kundalini, pierwotna energia, zaczęła wznosić się. Ta pierwotna energia zaczęła się wznosić i doszła aż do najwyższej czakry. Czakra ta nazywa się sahasrara, co oznacza lotos o tysiącu płatkach, świadomość o tysiącu płatkach. Jest to świadomość o tysiącu płatkach. Zatem pierwotna energia wznosi się i dochodzi do sahasrary, czego doświadczył Ratnakara. Tak więc, moi przyjaciele, poprzez ustawiczną kontemplację nasza energia też może się wznieść. Jednak obecnie energia ta znajduje się na dnie. Ale kontemplacja może sprawić, że energia wzniesie się i dojdzie do czakry koronnej czyli sahasrary.
Sravana, manana i Nidhidhyasa
Zauważcie, że mamy tu trzy etapy: pierwszy – Ratnakara usłyszał nauki duchowe. Usłyszał mantrę, którą mu dano. Nazywa się to słuchaniem czyli sravana. Po drugie – zaczął powtarzać mantrę. To powtarzanie nazywa się manava. I po trzecie, trzymał się on tej jednej mantry. Nie zmieniał jej, ponieważ zdecydowany był urzeczywistnić prawdę dzięki niej – osiągnąć cel i spełnienie. Nazywa się to nidhidhyasa.
Są więc trzy etapy: słuchanie czyli sravana, powtarzanie czyli manana oraz postanowienie urzeczywistnienia prawdy czyli nidhidhyasa. Takie były trzy etapy w praktyce duchowej Ratnakary, w którym dokonała się transformacja i stał się mędrcem Valmiki, pierwszym Boskim twórcą tekstu Ramayana.
To wszystko chciałem powiedzieć wam na samym początku. Większość naszych przyjaciół musi znać Ramayanę. Wiele ludzi ją zna. Jednak lekcja, jakiej uczymy się na przykładzie życia Valmiki, znana jest nielicznym. Dlatego postanowiłem powiedzieć o niej na samym początku.
Epizod dwóch ptaków
Z kolei mamy inny epizod. Valmiki, który jest obecnie świętym (a kiedyś był rabusiem Ratnakarą), szedł, by wziąć kąpiel w rzece ze swymi uczniami. Nagle Valmiki spojrzał na drzewo, gdzie na gałęzi siedziały dwa ptaki. Był to samczyk i samiczka. Ptaki te cieszyły się, były radosne. Nagle myśliwy puścił strzałę w stronę jednego ptaka – samica, który raptownie spadł, tracąc w ten sposób życie. Samiczka, która została sama, zaczęła płakać.
Scena ta poruszyła serce Valmiki. Nie mógł on znieść widoku rozstania ptaków. Czuł ból samca, który utracił życie w momencie, gdy była szczęśliwy. I natychmiast Valmiki utworzył pierwszą slokę, pierwszy wers:
Maa Nishada Pratish Thaam Tvam Agama Saswatee Sama
Yat Kraunca Mathunat Ekam Avadhee Kaama Mohitam
Jest to wiersz w sanskrycie. Zapomnijmy o tym. Nie przejmujmy się językiem. Zajmijmy się treścią. Zajmijmy się znaczeniem. Język nie jest ważny. Treść i duch są ponad językiem, uchwyćmy znaczenie między wierszami. Przeanalizujmy omawiany epizod i wysuńmy z niego wnioski.
Ludzie znają ten epizod, jednak nie zastanawiają się nad jego implikacjami. Chciałbym wam zwrócić uwagę na jedną z dwóch aluzji. Co się zdarzyło? W omawianym epizodzie jeden ptak zostaje zabity przez myśliwego, podczas gdy drugi pozostaje sam. Co to znaczy? Samczyk zostaje zabity. Spada z drzewa w momencie, gdy wcześniej przeżywał z samiczką radosne chwile. Oznacza to pragnienie, zmysłowość i że zmysłowe przyjemności zostaną zabite. Przyjemność zmysłowa musi być usunięta, musi być potępiona. Dlatego jeden ptak zostaje zabity.
Przykłady Dasarathy, Vali i Ravana
Przejdźmy do Ramayany. Pierwszy przykład: ojciec Ramy, Dasaratha zmarł. Dlaczego? Był bardzo wabiony przez swoją trzecią żonę, Kaikeyi. Ze względu na fascynację nią oraz rozłąkę z Ramą musiał rozstać się z życiem. Fascynacja lub przywiązanie Dasarathy do Kaikeyi, trzeciej żony, było powodem jego rozstania z Ramą, własnym synem (który był inkarnacją Boga, prawdę mówiąc). I to ostateczne doprowadziło go do śmierci. Zmysłowość doprowadzi cię więc do śmierci.
Jako drugi przykład weźmy Vali. Vali był królem. Ale król Vali zginął z rąk Ramy. Dlaczego? Vali, tak potężny i mocny, uprowadził żonę własnego brata, czego powodem była chęć zaspokojenia zmysłów dla przyjemności. Ze względu na tę słabość, ze względu na niepraworządny czyn, Rama zabił Vali. I znów widzimy, że zmysły ponownie prowadzą do śmierci.
Trzecim przykładem w Ramayanie jest Ravaana, rakshasa czyli król demonów. Również został zabity przez Ramę. Dlaczego? Ravana porwał Sitę, która była żoną Ramy. I znów powodem była słabość!
Tak więc jeden z dwóch ptaków został zabity. Oznacza to, że podążanie za zmysłami zostanie potępione, ponieważ rujnuje nas. Dlatego uleganie zmysłom będzie zniszczone. Uleganie zmysłom to słabość, niezależnie od naszych wszystkich zalet i wartości. I taki jest wniosek, jaki powinniśmy wysnuć z epizodu życia mędrca Valmiki. Dasaratha, Vali i Ravana zostali zabici ze względu na ich zmysłowe pragnienia oraz słabość, jaką było uleganie zmysłom. I taki jest nasz wniosek. Drugi wniosek jest taki: jeden ptak został zabity. Możemy z tego wyciągnąć inny wniosek.
Upaniszady są dwoma ptakami
W jednej z Upaniszad zostało powiedziane, że ciało ludzkie to drzewo, a na jego gałęzi siedzą dwa ptaki. Jeden ptak tylko obserwuje wszystko. Drugi ptak natomiast zjada owoc z drzewa, rozglądając się. Jeden ptak jest spokojny, podczas gdy drugi je owoce. Patrząc na ptaka, który siedzi bezczynnie i rozgląda się, drugi ptak zjada wszystkie owoce. Taka opowieść jest w Upaniszadach.
Czym są te ptaki? Ptak, który siedzi spokojnie, niczego nie robi to Boskość – Boskość, świadek, który nie robi niczego. Ptak ten jest świadkiem , podczas gdy drugi ptak to dusza indywidualna czyli świadomość. Dusza indywidualna zjada owoce z drzewa. Oznacza to, że będzie ona miała do czynienia ze skutkami swoich działań – karma phala, z owocami działania.
Zatem cokolwiek czynimy, musimy zaakceptować owoce naszego działania. Owa dusza indywidualna, posiadająca imię i formę, spędza czas na spożywaniu owoców swojego działania, mając do czynienia z kolejnymi narodzinami, jest bowiem uwięziona w cyklu narodzin i śmierci. Spójrzmy jednak na drugiego ptaka, który jest spokojny, skoncentrowany na Boskości, czego możemy oczekiwać? Ptak ten staje się jednością z Boskością. Dusza indywidualna staje się jednością z duszą kosmiczną.
Kiedy zatem myśliwy wypuścił strzałę, jeden ptak został zabity. Oznacza to, że została zabita indywidualna tożsamość: imię i forma znikły. Pozostał tylko jeden ptak. Co więc pozostało? Świadomość – ponad imieniem i formą, transcendentalna! I takie jest znaczenie i głęboki sens omawianego epizodu.
Trójwymiarowość Ramayany
Na Ramayanę można patrzeć w sposób trójwymiarowy: po pierwsze jest to Rama Katha, opowieść o Ramie; po drugie – jest to Sita Charita, opowieść o Sicie; po trzecie – jest to Ravana Vadha, opowieść o zabiciu Ravany. Powtarzam: najpierw mamy opowieść o Ramie czyli Ramayanam; po drugie – opowieść o Sicie czyli Sitayaascharitam, charita, historia lub opowieść o Sicie i po trzecie – opowieść o uśmierceniu czyli zabiciu Ravany. Mamy więc trzy!
Wzniesienie się człowieka i zejście Boga
Kolejna kwestia, na jaką chciałbym wam zwrócić uwagę, jest taka: w Ramayanie, ayana oznacza „podróż, ruch”. Ramayana oznacza więc ruch czyli podróż do Ramy, ku Bogu. Wszystkie nasze spojrzenia, wszystkie nasze działania, wszystkie nasze myśli i wszystkie nasze słowa skierowane są ku Ramie czyli Bogu. Ramayana oznacza więc wyzwolenie i gloryfikację indywidualnej duszy oraz wzniesienie się jej na wyżyny duszy kosmicznej.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko „ayana” czyli „podróż do Ramy”, co to będzie oznaczać? Bóg zszedł w ludzkiej formie; tak należałoby na to patrzeć. Drugim sposobem spojrzenia jest to, że człowiek, skupiony na Ramie staje się Bogiem. Ramayana jest więc zejściem Ramy jako Boga i jest również wzniesieniem się człowieka do Boga. Można patrzeć na to w dwojaki sposób.
Wiele, bardzo wiele rzeczy można o tym powiedzieć, bracia i siostry. Myślałem, aby przedstawić na początku te wartościowe kwestie, które nie są znane wielu ludziom. Później natomiast zajmiemy się innymi zagadnieniami.
Tak, Ramayana została napisana dla całego świata, nie tylko dla Indii czyli Hindusów. Nie, nie! Pismo święte jest dla każdego. Dlaczego? Ramayana opowiada nam o wszystkich ideałach, o tym, jak zostać idealnym synem, bratem, mężem, przyjacielem, a także idealnym wrogiem oraz idealnym królem. Zatem wszystkie ideały zawarte są w Ramayanie. Jeżeli znasz Ramayanę, zostaniesz idealnym człowiekiem. Ramayana jest więc pismem świętym, należącym do całej ludzkości. Nie jest ona ograniczona do żadnej religii; jest ponad czasem i przestrzenią.
Bhagavatha Saptha w Prasanthi Nilayam
Inna kwestia, moi przyjaciele, pozwólcie, że odniosę ją do obecnych czasów w Prashanthi Nilayam. Od 16 marca odbywa się Bhagavata Saptaha. Młody człowiek, w wiku 26. lat, który pochodzi z Byavra w Madhya Pradesh, a który się nazywa Rituraj Maharaj, wygłasza wykłady na temat Bhagavatha. 23 marca skończy wykłady. Wykładać więc będzie na temat Srimad Bhagavata od 16 do 23 marca.
Moi przyjaciele, jest to bardzo, bardzo niezwykłe. Bhagawan Baba przychodzi do Mandiru w Sai Kulwant Hall, siedzi tam i udziela Swego darszanu przez dwie godziny rano, a potem przez dwie godziny wieczorem – czasem przez dwie i pół godziny, po prostu niezwykłe! Bhagavata Saptaha, czyli trwająca przez siedem dni, a zatem cały tydzień omawiania, przedstawiania pisma świętego, jakim jest Bhagavata, dostarczy wyjątkowej przyjemności: jest to największy przywilej i błogosławieństwo mieć darszan Bhagawana przez cztery i pół godziny dziennie! Dwie godziny rano oraz dwie i pół godziny wieczorem jest wielką, wielką rzadkością!
Wspomniany młody człowiek, Rituraj Maharaj kawaler i sanyasin, noszący szatę koloru ochry, mówi i śpiewa z uczuciem fragmenty Bhagavatha, improwizując w języku hindi. Przybył tu ze swymi uczniami. Najbardziej interesującą rzeczą jest, że połączył Bhagavata ze Swamim. W każdym zdaniu mówi: „Swami, Swami, Baba, Baba!” Mamy zatem pełny obraz Baby z jednej strony oraz pełną opowieść o Panu Krysznie z drugiej strony; obie biegną równolegle. „Kryszna – Sai Kryszna! Bhagavata – Sathyam Sivam Sundaram!”
Obie opowieści podążają ręka w rękę, jak pociągi po równoległych torach albo jak dwa koła roweru lub dwoje oczu. Opowiada on o Krysznie i o Babie, wskazując na paralele, co połączone było z jego melodyjnym śpiewem. Niekiedy gubił się w ekstazie, nawet krzycząc! Tak, często słyszeliśmy, że krzyczał bardzo głośno. Tak dzieje się w ekstazie, tak myślę.
Swami jest połączeniem Ramy i Kryszny
Mimo iż bywam w Prashanthi Nilayam od lat – przez ostatnie trzy i pół dekady – nigdy przedtem nie miałem do czynienia z podobną sytuacją. Seria wykładów, wygłoszonych w hindi przez jednego człowieka, zarówno rano i wieczorem i to z udziałem Bhagawana (co jest naprawdę wielkim przywilejem) to nasze ogromne szczęście.
Mój wniosek jest taki: Rama jest Kryszną, a Kryszna jest Ramą. Istnieje tylko różnica w czasie. Musieliście słyszeć o teorii inkarnacji Awatara. Bóg inkarnuje się w ludzkiej formie. Jedną inkarnacją jest Rama, a kolejną inkarnacją jest Kryszna. A kim jest Baba? Ramą i Kryszną! Baba jest kombinacją Ramy i Kryszny. Kiedy zatem myślimy o Sri Ramnavami, widzimy w Nim Ramę.
Gdy słuchamy dyskursów Rituraja Maharaja, widzimy w Swamim Sai Krysznę. Rituraj Maharaj mówił o Ramayanie przez ostatnie dwa dni. On połączył opowieść o Ramie i Bhagavatę (opowieści o Krysznie) w obecności Bhagawana, by wykazać, że jest On kombinacją Ramy i Kryszny. A jaka jest zasadnicza różnica między nimi?
Kryszna to Leelamanusha, co znaczy lila czyli „cud” w manusha lub w „ludzkiej formie”. Kryszna to Leelamanusha czyli sport lub tajemnica Boskości w ludzkiej formie. I to jest Kryszna. W Ramachandra, Rama jest Mayamanusha. Tu ponownie Bóg jest w ludzkiej formie. A to jest maya czyli iluzja. Wydaje się, że Bóg ulega iluzji. Bóg działa, Bóg udaje, Bóg poddaje się. Bóg pozwala, na to, aby był prześladowany, aby był w pułapce mayi czyli samsary.
Opowieść o Ramie jest więc Mayamanusha, podczas gdy opowieść o Krysznie to Leelamanusha. Baba jest zarówno lila, jak i maya. Całe Jego życie jest pełne lil. Boskiego sportu, cudów. Jest więc On Leelamanusha jak Kryszna. Jednak równocześnie Baba jest Mayamanusha, ponieważ udaje On, że jest zwykłym człowiekiem, gdy pyta: „Skąd pochodzisz?” albo : „Kiedy przyjechałeś?' lub też: „Kiedy wyjeżdżasz?” bądź też: „Ile jest was w grupie?” albo: „Co jadłeś na śniadanie?” On pyta, jakby nie wiedział o tych rzeczach. I jest to Mayamanusha. Ten rok jest więc wyjątkowy. Ten okres jest wyjątkowy, ponieważ jesteśmy świadkami tego, że kombinacja Kryszny i Ramy jest w Bhagawanie Sri Sathya Sai Babie!
Zewnętrzne i wewnętrzne podejście do Ramayany
A teraz przechodzimy do innego ważnego aspektu. Ramayana, która jest świętym eposem, napisanym przez Valmiki, daje możliwość podejścia w dwojaki sposób: jedno zewnętrzne, a drugie – wewnętrzne. Część zewnętrzna, obwodowa część (wszystko to, co jest na obwodzie) stanowi opowieść Ramachandra. Jaki był początek inkarnacji oraz wszystko to, co się wydarzyło w życiu Ramy – jest to opowieść zewnętrzna, posiadająca wymiar zewnętrzny. Istnieje jednak podtekst, głębia wewnętrzna, wewnętrzne znaczenie, pełne filozofii, co stanowi duchowy wymiar. Ramayana ma zatem zewnętrzny, fizyczny wymiar w formie opowieści, jak również posiada wewnętrzny, duchowy wymiar.
Baba w Swoim Boskim dyskursie mówi o dwóch aspektach równocześnie, tylko w jednym dyskursie! Zajmuje się dwoma wymiarami efektywnie! Możecie mnie zapytać: „Jak jest to możliwe?” Jest to możliwe u Baby! Dlaczego? On dokonuje narracji i opisuje, biorąc was w podróż, w podróż, jaką jest opowieść. A potem natychmiast zabiera was w głąb opowieści. Zaczyna wyjaśniać wewnętrzne znaczenie opowieści. A potem znów powraca do narracji, do następnego epizodu. A kiedy słuchacie, starając się poruszyć wodze wyobraźni, On nagle zabiera was do wewnętrznej głębi, abyście mogli ją uświadomić sobie.
Tak więc podejście Sri Sathya Sai Baby do Ramayany jest zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne – narracyjne, zawierające opisy (akcji zewnętrznej), jak również podążające równolegle wyjaśnienie wymiaru duchowego, pełnego znaczenia wewnętrznego.
Własna opowieść Swamiego to Sathyam Sivam Sundaram
Inną interesującą rzeczą jest to, że prawie żaden awatar czyli Boska inkarnacja nie słyszała opowieści o Sobie. Kryszna nigdy nie słyszał opowieści o Sobie. Nie! Jezus nigdy nie słyszał opowieści o Sobie. Prorok Mahomet nigdy nie słyszał opowieści o Sobie. Budda nigdy nie słyszał opowieści o Sobie. Mahaveera nigdy nie słyszał opowieści o Sobie. Żaden prorok, święty, mędrzec, awatar czyli Boska inkarnacja nigdy nie słyszał opowieści o sobie.
Jedynie Sri Ramachandra, Pan Rama słyszał opowieść o Sobie, a opowiedziało ją Mu dwóch chłopców – Lava i Kusa. Ci dwaj chłopcy zaczęli wyśpiewywać chwałę Ramy i tylko wtedy Rama zaczął słuchać opowieści o Sobie, Swojej biografii. Było to wówczas bardzo, bardzo wyjątkowe i to samo dzieje się obecnie.
Wszystkie przemówienia w Prashanthi Nilayam, wszystkie przedstawienia prezentowane w obecności Swamiego, wszystkie utwory – poematy, wiersze, dramaty, utwory muzyczne i przemówienia – wszystko to zawiera treści odnoszące się do Sathya Sai Baby. Są one pełne nauk Sathya Sai Baby, pełne szczegółów z życia Sathya Sai Baby. Pamiętajcie, że Swami przewodniczy każdemu zgromadzeniu. Słyszy On zatem opowieści o Sobie – chłopców mówiących o Nim, starsze osoby, które mówią o Nim, uczonych, którzy mówią o Nim – nawiązują do Jego życia w Jego obecności. Jest to naprawdę niesamowite! Niesamowite, zaskakujące, niewiarygodne! Bóg słucha opowieści o Swoim życiu, jakby był trzecią stroną, jakby nie uczestniczył w tym. Słucha jakby to były opowieści o kimś innym, co oznacza, że nie jest przywiązany.
Opowieść, którą opowiada się teraz, pochodzi z tego okresu, ale On należy do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Jest więc On uczestnikiem i jest On słuchaczem. Jest On bohaterem i jest On publicznością. Jest On kluczem i jest On tematem. I jest On również twórcą.
I co się wydarzyło w życiu Pana Ramy, kiedy słuchał On opowieści o Sobie tak, jak to Baba czyni obecnie, słuchając opowieści o Sobie? W owych czasach była to Ramayana, a dzisiaj jest to Sathyam Sivam Sundaram. Jest to naprawdę bardzo interesujące.
Swami jest słuchaczem w każdym z nas
Chcę powiedzieć wam o jeszcze jednej interesującej kwestii, moi przyjaciele. Hindi jest językiem narodowym w tym kraju, jednak wiele ludzi nie zna tego języka. W Indiach Południowych wiele osób nie zna hindi. W Indiach Północnych wszyscy znają hindi. Ale w Puttaparthi niewiele ludzi posługuje się językiem hindi. Nie wszyscy znają zatem język hindi. A mimo to wykłady Rituraja Maharaja na temat Bhagavatam, wygłoszone przez ostatnich siedem dni, były w języku hindi. Wiele osób nie włada hindi, a mimo to wszyscy słuchali, bili brawo i uśmiechali się. Dlaczego? Jak?
Kiedy mówię językiem telugu, widzę, że każdy słucha i bije brawo. Dlaczego? Dotyczy to również wielu cudzoziemców, którzy nie znają żadnego języka regionalnego – ani hindi, telugu ani też tamilskiego. Oni nie znają żadnego języka, jakim władają ludzie w Indiach. Niektórzy ludzie z Ameryki Łacińskiej mówią po hiszpańsku, niektórzy Niemcy, Francuzi i Japończycy nie mówią po angielsku, a mimo to są szczęśliwi i klaszczą. Dlaczego?
Odpowiedź jest taka: oni nie słuchają. To Swami, który jest w nich, słucha! Swami siedzi tu na werandzie Mandiru, mówca na pobliskiej mównicy mówi o Swamim, a Swami, który jest obecny w każdym, słuchał. Nazywa się to triputi czyli jedność trzech – mówcy, słuchającego i tematu – wszystko to jest jednością. Swami, który jest w każdym, słucha. Zatem On uśmiecha się i klaszcze, ponieważ jest to opowieść o Nim, hi-storia (gra słów: his-story – jego opowieść = history – tłum.)! Jest to moja obserwacja. Język serca jest istotnie prawdziwy. Dowodem na to, że wszystkim podobał się wykład, mimo iż język hindi znany jest niewielu ludziom!
OM…OM…OM…
Asato Maa Sad Gamaya
Tamaso Maa Jyotir Gamaya
Mrityormaa Amritam Gamaya
Om Samastha Loka Sukhino Bhavantu
Samastha Loka Sukhino Bhavantu
Samastha Loka Sukhino Bhavantu
Om Shanti Shanti Shanti
Jai Bolo Bhagavan Sri Sathya Sai Babaji ki Jai!
Jai Bolo Bhagavan Sri Sathya Sai Babaji ki Jai!
Jai Bolo Bhagavan Sri Sathya Sai Babaji ki Jai!