Niedzielny wykład prof. Anila Kumara

 

Pytanie o Jaźń

(część 3)

14 marca 2010 r.

 

OM...OM...OM...

 

Sai Ram

 

Z czcią u Lotosowych Stóp Naszego Najbardziej Ukochanego Bhagawana,

 

Drodzy Bracia i Siostry,

 

PYTANIE O JAŹŃ DAJE BŁOGOŚĆ

Mówiliśmy na temat pytania o Jaźń. Jest to temat serii wykładów. Pytanie o Jaźń jest bardzo ważne teraz, ważniejsze niż kiedykolwiek, ponieważ mimo osiągnięć człowieka w nauce i technologii, jest on wciąż w niedoli. Nie jest on w stanie cieszyć się życiem.

 

Chociaż człowiek wie tak dużo o kosmosie i dokonał szybkiego postępu, jeśli chodzi o informacje z zakresu technologii – na przykład – jesteśmy w stanie skontaktować się z każdym i wszędzie na poziomie globalnym, mimo to brakuje nam spokoju.

 

Tak więc, moi przyjaciele, pomyśleliśmy, że konieczne jest podzielenie się poglądami na temat pytania o Jaźń. Wyraźnie zostało to potwierdzone, że samo pytanie o Jaźń gwarantuje błogość i zapewnia spokój. Nie potrzebujemy już żadnych innych zewnętrznych pytań, ani poszukiwań w świecie zewnętrznym. Nadszedł czas, abyśmy słuchali własnego głosu wewnętrznego, abyśmy poznali nasza prawdziwą Jaźń. Nadszedł czas, abyśmy zapytali siebie: „Kim ja jestem?” I w takim kontekście odbyły się już dwa wykłady, a ten będzie trzeci.

 

NASTAW SWOJ UMYSŁ NA PYTANIE O JAŹŃ

Moi przyjaciele, pytanie o Jaźń nie jest bardzo trudne. Nasz umysł jest tak zaprogramowany, że jeżeli już zacznie myśleć o jednym, nie cofa się....nie zatrzyma się ponownie na niższym poziomie. Tak więc, jeżeli umysł kwitnie, usiłując wychodzić ponad rozum, naukowe dociekania i logikę, coraz bardziej wspina się na wyższe płaszczyzny świadomości.

A stamtąd umysł już nigdy nie wróci, ponieważ przywykł do wyższych poziomów świadomości. Tak więc, moi przyjaciele, kiedy skierowaliśmy się lub też zadomowiliśmy się w pytaniu o Jaźń, zaczynamy kochać i cenić temat. Poznajemy radość z nim związaną, emocje, zastosowanie i wreszcie – korzyści.

 

Naszym obowiązkiem jest więc nastawienie umysłu. Nie jest to niczym nadzwyczajnym. Czy nie nastawiasz swojego radia? Regulujesz radioodbiornik, aby posłuchać dowolnej stacji. Czy nie nastawiasz telewizora? Jeżeli obraz na ekranie jest niewyraźny, co robisz? Ustawiasz ostrość, kolory i kontrast odpowiednimi pokrętłami i tak dalej, póki nie uzyskasz wyraźnego obrazu. Używasz również pilota, aby wybrać odpowiednie kanały. Podobnie musimy nastawić ekran naszego umysłu. Musimy dopasować się do fal odpowiedniej długości, do właściwego kanału pytania o Jaźń. Umysł wysyłał zamazany obraz, musimy go właściwie ustawić.

 

Podobnie, musimy też dostosować nasz umysł. Musimy oczyścić nasz umysł i nastawić go. A kiedy to zrobimy, wszystko zostanie zapewnione. Wszystko jest zagwarantowane. I jest to pierwszy krok  na drodze pytania o Jaźń.

 

ZASADNICZYM WYMOGIEM PRZY PYTANIU O JAŹŃ JEST UMYSŁ BEZ WĄTPLIWOŚCI

Kolejna kwestia jest taka: na tym świecie, moi przyjaciele, często doświadczamy napięcia i ciśnienia. Jako profesor miewam sporo napięcia, niepokojąc się, czy studenci dobrze zaliczą egzaminy. Naprawdę odczuwam większe napięcie niż moi studenci! Podobnie biznesmen ma sporo napięcia w związku z sytuacją rynkową. Albo producent filmowy jest pod wpływem stałego napięcia zastanawiając się, czy jego film zostanie dobrze przyjęty przez publiczność. Wszystko stało się źródłem napięcia, niepewności i zmartwienia. Martwimy się nawet tym, czy dziecko będzie w przedszkolu na czas! Zatem życie zaczyna się od napięć i zmartwień.

 

W pytaniu o Jaźń, moi przyjaciele, nie ma miejsca na napięcie, nie ma szansy na zmartwienie. Nigdy nie wątp w rezultaty, ponieważ pytanie o Jaźń zapewnia błogość i daje ci spokój. Aby być wolnym od napięć i stresu, musimy mieć umysł, który nie wątpi i nie boi się. I jest to zasadniczy wymóg w pytaniu o Jaźń. I jest to druga kwestia, jaką chciałem wam wpoić.

 

AKCEPTUJ REALIA ŻYCIA

Po trzecie, weźmy problem, dowolny problem. Może być to problem indywidualny, rodzinny albo społeczny. Problem to problem na różnych poziomach. Osoby indywidualne różnią się, ale problem pozostaje problemem. Mogą być problemy z przeszłości, problemy z teraźniejszości albo problemy przyszłości – ale wszystko jest kwestią różnic czasowych. Spróbujmy pomyśleć: „Jaki jest zasadniczy powód problemu?”

 

Jaki jest zasadniczy problem? Jest to brak akceptacji rzeczywistości. Mówimy: „Nie jestem przygotowany, aby to zaakceptować.” Ten brak akceptacji rzeczywistości, brak akceptacji faktu życia, jest podstawowym powodem problemu. Jeżeli nie akceptuję rzeczywistości, która właśnie się dzieje, odrzucam ją, zaprzeczam. Zatem moi przyjaciele brak akceptacji prowadzi do przeczenia, odrzucenia, zaprzeczenia, konfliktu i napięcia. Zmartwienie podwaja się i zwielokrotnia. Nauczmy się więc akceptować fakty życia. I jest to jeszcze jeden wymóg, gdy kroczymy na drodze pytania o Jaźń.

 

MIEJ ODWAGĘ ZMIERZYĆ SIĘ Z NEGATYWNYMI CHWILAMI W ŻYCIU

Chciałbym również zwrócić wam uwagę na inny fakt na tej ścieżce. Powinniśmy mieć odwagę stawić czoła negatywnym chwilom w życiu. Powinniśmy mieć odwagę stawić czoła niepowodzeniom, krytycyzmowi, obwinianiu, obrazom, krytyce charakteru oraz wstydowi, cokolwiek by to nie było. Nigdy nie powinniśmy uciekać od tego. Powinniśmy mieć odwagę zmierzyć się z tym.

 

Oznacza to, że potrzebujemy zmiany naszego podejścia, potrzebujemy zmiany naszego temperamentu. Przesadnie reagujemy na proste rzeczy – reagujemy na każdy nonsens. To powinno przestać istnieć – przestańmy reagować na te rzeczy.

 

Zamiast tego powinniśmy mieć dość odwagi, aby zmierzyć się z tym, co negatywne. Powinniśmy mieć odwagę zmierzyć się ze wszystkim, co jest wbrew naszym oczekiwaniom. Nigdy nie popadajmy w stan depresyjny, frustrację czy rozczarowanie. Powiedzmy sobie: „Nie dam szansy rozczarowaniu. Nie będę sfrustrowany. Nie pozwolę, aby umysł mój utracił swego ducha.” I jest to zmiana podejścia, wzór psychologiczny, jakiego oczekuje się od nas.

 

CZYSTOŚĆ, WYTRWAŁOŚĆ I CIERPLIWOŚĆ SĄ ISTOTNE DLA POSZUKIWACZY DUCHOWYCH

Następnie powinniśmy mieć jasność co do tego, czego szukamy. Powinniśmy zapytać siebie: „Czy prawdą jest to, czego chcę? Czy prawdą jest to, czego szukam? Czy jest to naprawdę szlachetne, czy jest to naprawdę święte? Czy nie jestem bez egoizmu?” Baba dzieli to na trzy części: czystość, wytrwałość i cierpliwość. Owe trzy czynniki są bardzo ważne dla poszukiwaczy, dla tych, którzy są aktywnie zaangażowani w najwyższą ścieżkę pytania o Jaźń.

 

PYTANIE O JAŹŃ JEST STAŁĄ ZINTEGROWANĄ ŚWIADOMOŚCIĄ

Tak więc moi przyjaciele pytanie o Jaźń nie jest wiedzą ani informacją. Pytający o Jaźń nie spędza czasu w bibliotece i nie czyta książek na ten temat. Pytający o Jaźń to ten, który ma kontakt z Jaźnią. Jak Baba to określa w pięknym, nie mającym równego, wyjątkowy, nowoczesnym stylu: jest to „stała zintegrowana świadomość.” I jest to sama świadomość tego, że „Ja jestem Ja”, „Ja jestem świadomością.” i jest to prawdziwa wiedza, zgodna z zasadą pytania o Jaźń.

 

OSOBA INDYWIDUALNA, ŚWIAT I BÓG SĄ JEDNYM W TOBIE

Z kolei chciałbym wam zwrócić uwagę na bardzo trafne zagadnienie: jakakolwiek wiedza, jakiekolwiek pojmowanie pytania o Jaźń nie sprawi, że poczujesz się inny niż świat. Sprawi to raczej, że poczujesz, iż to ty jesteś światem; świat jest tobą. Ty i świat nie różnią się. Moi przyjaciele, powtarzam – jest to bardzo, bardzo ważna kwestia.

 

Trzy wyrazy użyte są w sanskrycie: jeden – jeeva – osoba indywidualna; drugi – jagath – świat oraz trzeci – Jagadeeshwara – Bóg. Są to trzy czynniki, ale pytanie o Jaźń uczy, że owe trzy czynniki mieszczą się w jednym. Jak powiada Baba, owe trzy nie są oddzielne, ponieważ ty jesteś Bogiem. Jaźń jest Bogiem; świadomość jest Bogiem. Gdzie jest wobec tego pytanie o Jagadeeshwara, Boga na zewnątrz czyli o jagath – ten świat?

 

Gdzie jest świat? Twój umysł jest światem i to wszystko. Szalony człowiek nie jest świadom tego świata. A gdy mocno śpisz, kiedy umysł jest wycofany, dla ciebie świat też nie istnieje. Tak więc świat to umysł. A gdzie jest umysł? Jest on w tobie.

 

 

Jeeva, dusza indywidualna – co to jest? Jest to indywidualna świadomość. Świadomość jest więc duszą indywidualną, świadomość jest duszą kosmiczną, a świat jest umysłem. Wszystkie trzy są w tobie. Są one nierozdzielne, zawiłe, wzajemnie powiązane i nie dające się rozróżnić i wszystkie są tym samym. I jest to ostateczny rezultat pytania o Jaźń.

 

 

PYTANIE O JAŹŃ NIE JEST TEMATEM RELIGIJNYM

Moi przyjaciele, , pytanie o Jaźń nie jest tematem religijnym. Pytanie o Jaźń nie jest ograniczone do hinduizmu, chrześcijaństwa, buddyzmu, jnanizmu, parsizmu (sekta monoteistyczna zoroastryzmu – tłum.), zoroastryzmu, konfucjonizmu lub taoizmu. Pytanie o Jaźń jest tematem duchowym, a nie religijnym. Temat religijny daje różne i podzielone opinie i jest wielowymiarowy. Temat religijny zawiera różne ideologie, duchowe i jednowymiarowe i skupia się na jednym poszukiwaniu. A my poszukujemy, dopytujemy się o Jaźń, co jest tematem duchowym, nie dotyczącym dociekań religijnych.

 

CZYM JEST PRZYWIĄZANIE A CZYM JEST WYZWOLENIE

Oto jeszcze inna kwestia, moi przyjaciele. Zapytaj kogokolwiek, kto jest wyznawcą dowolnej religii: „Czego chcesz?” Wszyscy powiedzą: „Chcemy wyzwolenia.” Buddysta nazywa to nirwaną. Chrześcijanin powie o królestwie niebieskim. A Hindus może powiedzieć o raju (svarga).

 

Czym jest wyzwolenie? Wyzwolenie z czego? Kto cię przywiązał? Kto jest odpowiedzialny za twoje przywiązanie? Ty wszedłeś w przywiązanie i to ty możesz się z niego uwolnić. Nikt was nie pchnął w przywiązanie, moi przyjaciele. Jeśli więc mówisz, że chcesz być wyzwolony, musisz sobie pomóc. I to jest wyzwolenie. Wyzwolenie nie jest czymś, co można skądś otrzymać, rodzajem zesłanego błogosławieństwa, aktem miłosierdzia albo czymś, co trzeba osiągnąć. Wchodzisz w przywiązanie i wydostajesz się z niego  i to jest wyzwolenie.

 

Czym jest przywiązanie? Przywiązanie odnosi się do działania zgodnie z naszymi samskara i vasana, czyli cechami ukrytymi w nas.  Są to cechy w nas, jakie mamy z poprzednich wcieleń. Samskara – to cechy z poprzedniego życia, a vasana – to cechy życia obecnego. Wiąże się to z towarzystwem, w jakim przebywamy, z naszymi zwyczajami dietetycznymi i sposobem życia, które decydują, kierują i monitorują nasze życie.

 

Przywiązanie polega na działaniu według cech i znamion ukrytych w nas. Pozbycie się cech oraz jakości związanych z minionym wcieleniem i z obecnym życiem tak, abyśmy już nie byli pod ich wpływem, jest wyzwoleniem.

 

Wyzwolenie nie jest więc niczym danym nam z zewnątrz, z jakiegoś zewnętrznego źródła. Nie musimy walczyć o nie, ani prosić lub żebrać o nie. Wszedłeś w przywiązania i wyszedłeś z nich.

 

Oto przykład: przypuśćmy, że idziesz do biura, potem kończysz pracę i wychodzisz z biura, by udać się do domu. Nikt nie potrzebuje pomagać ci w tym, nie jest to żadne dokonanie, ani osiągnięcie. Wchodzisz do biura i wychodzisz z niego. I to wszystko.

 

Umysł mój posiada wszelkie cechy życia obecnego i minionego, które są w nim zarejestrowane. Jeżeli działam zgodnie z tymi vasana i samskara, jestem w stanie przywiązania. Jeżeli jednak nie jestem już pod takim wpływem umysłu, wychodzę z przywiązania. I jest to wyzwolenie. Jest to cudowna odpowiedź, jaką uzyskujecie w pytaniu o Jaźń, wyrażona w najłatwiejszy i najprostszy sposób.

 

MOKSHA JEST ŚWIADOMOŚCIĄ SUPER JAŹNI

Niektórzy powiadają; „Chcę zobaczyć Boga. Chcę doświadczyć Boga. Chcę uzyskać moshę, wyzwolenie!” Och, och, co to wszystko jest? Gdyby moksha była odrębnym światem, wówczas amerykański astronauta. Neil Armstrong, dawno by go osiągnął. W obecnej erze, czołowi amerykańscy i rosyjscy astronauci podróżują pojazdami kosmicznymi. Gdyby moksha była w kosmosie, moglibyśmy tam się udać.

 

Moi przyjaciele, moksha nie jest nigdzie na zewnątrz. Odpowiedź na to pytanie jest – powtarzam – w Jaźni, aby być zawsze świadomym świadomości, świadomym mojej rzeczywistości. Trzeba wiedzieć, że ja jestem najwyższą Jaźnią, a nie jestem ciałem, ani umysłem. Jestem Jaźnią, która jest wieczna! Ta świadomość to moksha. To co ostateczne, nie pochodzi z kosmosu, ani czasu. Nie jest to odległy cel. Nie jest on związany z czasem. Zechciejmy to zrozumieć.

 

UMYSŁ JEST ŚWIATEM, ŚWIAT JEST UMYSŁEM

I jeszcze jedna rzecz, moi przyjaciele. Naprawdę jestem zdziwiony, kiedy widzę nieszczęśliwą twarz, gdy patrzę na ludzi. Kiedy wszyscy uśmiechają się i są szczęśliwi, dlaczego ta jedna osoba jest nieszczęśliwa?

Pytam go o to: „Dlaczego jesteś nieszczęśliwy, mój przyjacielu? Dlaczego chcesz być sam? Dlaczego nie pójdziesz do ludzi i nie cieszysz się tym światem? Co złego dzieje się z tobą?”

A on może odpowiedzieć: „Mam problem ze społeczeństwem.” Odpowiedzią może też być problem w biurze, albo w interesach, z polityką i tak dalej. Może problemem jest jego żona i dzieci.

Zatem jego odpowiedź może być taka: „Cały świat jest problemem dla mnie! Jak możesz oczekiwać, abym się śmiał i był szczęśliwy?”

 

Cóż, pomyśl o tym, mój przyjacielu. Po pierwsze – to nie świat ciebie niepokoi, ani problem. Świat nie różni się od ciebie, zrozum to. On nie różni się od ciebie. Zatem świat nie jest powodem stresu i napięcia. A gdzie jest ten świat?

 

Weźmy prosty przykład: podoba mi się film – bardzo dobry film. Widzę film. Jak widzę? Oczy widzą film. Kto cieszy się filmem? Mój umysł. Kocham muzykę – Hindustani albo klasyczną muzykę południowych Indii lub też muzykę zachodnią. Jak jej słucham? Uszy słyszą. Kto ma przyjemność? Znowu umysł. Widzisz oczyma, a umysł się cieszy. Słyszysz uchem, a umysł ma przyjemność. Lubisz słodycze? W porządku! Język smakuje, a kto ma satysfakcję? Umysł. Widzimy zatem, że wszystkie pięć zmysłów dają przyjemność umysłowi. To umysł ma przyjemność.

Cały świat wysyła informacje i karmi nasz komputer – ludzki umysł. Wszystko, co jest widziane, posyłane jest do umysłu przez oko; wszystkie dźwięki posyłane są to umysłu przez ucho; wszelkie zapachy i wonie posyłane są do umysłu przez nozdrza. Poprzez owych pięć zmysłów cały świat przychodzi do naszego umysłu. A umysł odpowiada. Umysł cieszy się wszystkim, co jest przyjemne i do zaakceptowania, a nie cieszy się tym wszystkim, co jest uważane za nieprzyjemne czy nie jest akceptowalne, nie cieszy się tym.

 

Tak więc świat z zewnątrz przynoszony jest do umysłu. I umysł reaguje, odbija i odpowiada. Gdzie jest więc świat? Świat został wniesiony do umysłu. Pięć zmysłów wnosi tam cały świat, wnosi do głowy. Umysł jest światem; świat jest umysłem.

 

Co wobec tego niepokoi cię? Nie świat. To twój umysł niepokoi cię. Nie mów: „Jestem zmęczony światem. Chcę uciec od świata, chcę pojechać w Himalaje.” Himalaje to także część tego świata, moi przyjaciele. Niektórzy ludzie pragną udać się do lasu. Ale las też jest częścią tego świata. A co Baba mówi na temat lasu? „Dla odpoczynku” (forest – ang. - las; for rest  - ang.– dla odpoczynku – gra słów, tłum.) Udajesz się tam, aby odpocząć. Ale las też jest częścią tego świata. Zatem gdzie jest świat, moi przyjaciele? Świat jest umysłem, umysł jest światem.

Jeżeli umysł jest wycofany, nie ma świata

Pytanie o Jaźń mówi ci, że jeżeli umysł jest wycofany, nie ma świata. Kiedy umysł wycofuje się, dokąd on idzie? Jest on rozpuszczony w Jaźni! Umysł wyszedł z Jaźni i umysł wraca do Jaźni – jest on jak fala, która wychodzi z oceanu i wraca do niego. Podobnie, umysł wychodzi z Jaźni i wraca do Jaźni. A kiedy umysł zostaje wycofany, wszystkim, co pozostaje, jest Jaźń. Gdzie jest wobec tego świat? Jeśli zatem wkraczamy w zawiłe, głębsze aspekty, uświadamiamy, że pytanie o Jaźń przynosi nam rozwiązanie naszych problemów. Pomaga nam dotrzeć do korzeni problemu, a nie tylko tkwić na sztucznym poziomie.

 

Ty jesteś Jaźnią

Pytanie o Jaźń ujawnia także inny aspekt. Jeżeli chcesz zobaczyć piramidy, jedziesz do Egiptu. Jeżeli chcesz zobaczyć Biały Dom, odwiedzasz Stany Zjednoczone.  Jeżeli chcesz zobaczyć Rzym, jedziesz do Włoch, a jeżeli pragniesz ujrzeć Taj Mahal, jedziesz do Agry. Każdy z siedmiu cudów świata usytuowany jest w innym kraju. Jeśli zatem chcesz zobaczyć któryś z nich, jedziesz tam.

 

Ale pytanie o Jaźń mówi ci: „Nigdzie nie jedz, aby szukać Jaźni.” Cóż, muszę iść do biura, aby pracować. Muszę iść do sklepu, aby dokonać transakcji; a może mam pracę w fabryce. Muszę gdzieś iść, aby wykonać pracę. Ale pytanie o Jaźń mówi: „Nie idź nigdzie.”

 

Nie musisz nigdzie iść, ponieważ ty jesteś Jaźnią. W pytaniu o Jaźń, dokąd Jaźń ma się udać? Gdyby Jaźń była gdzie indziej, mógłbyś tam pójść. Ale gdzie jest Jaźń? Ona jest w tobie. Ty jesteś Jaźnią. Jaźń jest twoim prawdziwym „Ja”!

 

A teraz możecie mnie zapytać: „Cóż, dlaczego tego nie wiem?” Nie wiesz, ponieważ uważasz, że jesteś umysłem. Myślisz, że jesteś ciałem. Utożsamianie się z ciałem i umysłem sprawi, że będziesz czuć się oddzielony od Jaźni. A kiedy zapytasz o Jaźń, dowiesz się, że nie jesteś ciałem, nie jesteś umysłem, a jesteś Jaźnią.

 

PYTANIE O JAŹŃ NIE JEST POSZUKIWANIEM DUCHOWYM W ŚWIECIE ZEWNĘTRZNYM

Jest wiele osób, które dokonują poszukiwań duchowych i mówią: „Odwiedziliśmy wszystkie ośrodki pielgrzymkowe od Himalajów po Kanyakumari. Odwiedziliśmy wszystkie świątynie. Mieliśmy cudowną kąpiel we wszystkich świętych rzekach. Odwiedziliśmy wszystkich sławnych guru w całym kraju!”

 

Moja odpowiedź brzmi: I co z tego? To nie poprawiło jakości waszego życia. To nie pomogło rozkwitnąć tobie, ani twojemu intelektowi. Twoje serce nie zakwitło. Twoje ciało nie stało się czyste. Jeżeli nie zakwitnie serce ludzkie, jeżeli nie poszerzy się umysł, jeżeli nie będzie ekspansji miłości, jaki pożytek będą miały wszystkie pielgrzymki? Jaki jest cel tych wszystkich wizyt?

 

Zamiast tego mógłbyś powiedzieć: „Jadę obejrzeć widoki. Chciałem przerwy w pracy, pojechałem tam więc.” Proszę, jedź! Ciało tego potrzebuje. Ale nie nazywaj swoich podróży pielgrzymkami duchowymi. Ciesz się, miej urlop. Ale to, co robisz, nie jest duchowe, nie jest pytaniem o Jaźń. Dlaczego? Ponieważ pytanie o Jaźń nie wymaga szukania Jaźni nigdzie; nie musisz jej szukać w świecie zewnętrznym. Ona jest w tobie, ona jest w tobie. Ty jesteś Jaźnią. Nie jest to więc odległy cel. I to chciałem wyraźnie podkreślić.

 

Przygotuj umysł do pytania o Jaźń

A teraz przygotujmy umysł, aby utracił siebie. Umysł jest niczym innym, jak ego. Bolesne jest być bez ego, ponieważ to ego zachowuje moją tożsamość – uznanie, imię, sławę, status, godność, klasę, kastę, narodowość i rodzaj. Wszystko to oparte jest na ego, osobowości i umyśle.

 

Aby być bez ego, trzeba wycofać umysł. I jest to kwestia, z jaką mamy do czynienia, kiedy podążamy ścieżką wypytywania o Jaźń. Czy jesteś gotowy zaniechać ego? Czy jesteś gotowy porzucić umysł? Powinniśmy się przygotować na to.

 

Przygotowania możemy porównać do szykowania się do podróży za ocean. Czy masz wizy? Czy masz bilet lotniczy? Czy przeszedłeś przez kontrolę w punkcie imigracyjnym? Czy przeszedłeś przez kontrolę celną? A kiedy to wszystko zostanie zrobione, przystawią pieczęć i dadzą kartę pokładową. Są to wymagania niezbędne przy lotach – podstawowe badanie bezpieczeństwa, kontrola imigracyjna, kontrola biletu i karta pokładowa – wszystko to jest konieczne.

Czy jesteśmy przygotowani na to, aby być bez ego, wycofać umysł? Czy jesteśmy gotowi poddać nasze ego? Czy jesteśmy gotowi porzucić nasz umysł? Są to niezbędne kontrole, aby móc skorzystać z lotu, którym jest pytanie o Jaźń.  Jest to lot międzykontynentalny. To nie jest tylko lot samolotem zagranicznych linii, regionalnych albo krajowych. Jest to samolot międzykontynentalny, wieczny, duchowy. Czy jesteśmy na to przygotowani?

 

RODZIMY SIĘ Z PUSTYMI RĘKOMA I WRACAMY Z PUSTYMI RĘKOMA

Mamy podstawową kwestię, o której wszyscy wiemy, ale zapominamy o niej. A o czym zapominamy? Zapominamy, że niczego nie przynieśliśmy ze sobą, kiedy urodziliśmy się. Urodziliśmy się z pustymi rękoma. I wracamy z pustymi rękoma. Och umyśle, zrozum to!

 

A ty chcesz gromadzić, chcesz zagarnąć i lubisz stagnację. Chcesz zbierać i magazynować, och umyśle, będziesz musiał zostawić to wszystko tutaj. Och umyśle, wiedz, że nie przyszedłeś z jakimkolwiek bagażem i że niczego ze sobą nie zabierzesz.

 

I wreszcie, kiedy zwrócisz się do swojego umysłu w taki sposób, on uspokoi się i wyciszy.

 

UCZ UMYSŁ, ABY BYŁ ZADOWOLONY I SZCZĘŚLIWY

Powinniśmy także poskramiać i trenować nasz umysł. Och umyśle, dlaczego ulegasz niepokojowi z powodu błahych rzeczy? Załamujesz się, ponieważ cierń skaleczył ci stopę. Czy wiesz, że cierń w twoim oku jest bardziej niebezpieczny? Czy nie powinieneś być szczęśliwy, że twoje oko nie zostało uszkodzone, a skaleczona została tylko stopa?

 

Och umyśle, dlaczego chcesz mieć samochód? Czy nie możesz chodzić? Twoje nogi są zdrowe! W tych dniach, gdy ceny benzyny są wysokie i kraje walczą o benzynę i ropę, pamiętaj, że nogi nie wymagają żadnego paliwa. Żaden warsztat ani mechanik nie jest potrzebny, aby twoje nogi mogły funkcjonować sprawnie. Bądź więc szczęśliwy i wdzięczny Bogu, że twoje nogi są wystarczająco silne, aby cię prowadzić.

 

Innymi słowy, och umyśle, spróbuj być zadowolony. Spróbuj być usatysfakcjonowany, Bądź zadowolony z tego, co masz, nie staraj się o więcej i więcej. Oto prosta ilustracja: ogień spali wszystko, co włożysz do niego. Ogień spali wszystko, co mu dasz; możesz nawet włożyć cały świat! Podobnie, ludzki umysł jest jak ogień. Jak ogień nigdy nie powie „nie”, gdy mu dajesz, umysł też nigdy nie powie „nie”, gdy pojawi się pragnienie. Może być on zaspokojony przez pewien czas, ale po chwili pojawia się inne pragnienie, pragnienie za pragnieniem.

 

Och umyśle, dlaczego jesteś taki? Dosyć to dosyć. Naucz się być zadowolony. Bądź szczęśliwy. I jest to przygotowanie do wycofywania się, jest to przygotowanie umysłu do tego, aby został unicestwiony. Zechciejmy zrozumieć te kwestie.

 

TWOJE SZCZĘŚCIE ZALEŻY OD SZCZĘŚCIA INNYCH

Och umyśle, ty jesteś ego. Wiesz, jak sam możesz być szczęśliwy, ale nie nauczyłeś się, jak dzielić szczęście z innymi. Nie nauczyłeś się zauważać cierpienia innych. Tylko ty chcesz być szczęśliwy. Och umyśle, wiedz, że możesz być szczęśliwy tylko wtedy, kiedy inni będą szczęśliwi. Jak możesz być szczęśliwy, kiedy inni są nieszczęśliwi? Niemożliwe!

 

Jeżeli wszystkie domy dokoła płoną, myślisz, że twój dom uniknie pożaru? Nie! Twój dom też zostanie spalony. Jeżeli wszyscy chorują na cholerę albo są pod wpływem innej epidemii, myślisz, że zostaniesz uratowany> Nie! Ty również będziesz ofiarą.

 

Och umyśle, proszę zrozum, że twoje szczęście zależy od szczęścia innych. Dlatego modlimy się: „Samastha Loka Sukhino Bhavanthu.” Niech świat będzie szczęśliwy, ponieważ moje szczęście zależy od szczęścia innych. Niech nasz umysł wie o tym.

 

NIGDY NIE MIEJ GWAŁTOWNYCH MYŚLI, SŁÓW I UCZYNKÓW

Och umyśle, na przestrzeni czasu nauczyłeś się, jak sprawiać ból innym. Język wypowiada ostre, raniące słowa, szerzy skandale i tworzy opowieści. Och języku, ranisz każdego ze względu na swój umysł. Z kolei ciało może spowodować ból innym poprzez nieżyczliwe spojrzenia. Wszystko to jest przemoc.

 

Myślimy, że nie wegetarianizm jest przemocą. Nie, nie, nie! Są to tylko zwyczaje dietetyczne. Co jest prawdziwą przemocą? Jest to ranienie innych słowami, działaniem i myślami. Tak więc słowa, uczynki i myśli mogą ranić innych.

 

Och umyśle, nigdy nie stosuj przemocy. Och umyśle, naucz się nie stosować przemocy. A jeżeli nie będziesz stosować przemocy, będziesz spokojny i opanowany. Wówczas będziesz gotowy do wycofania się, ale nie wcześniej.

 

NAUCZ SIĘ ZAPOMINAĆ I PRZEBACZAĆ

Och umyśle, dlaczego jesteś niespokojny? Dlaczego jesteś wzburzony? Dzieje się tak dlatego, ponieważ nie potrafisz zapomnieć przeszłości; zawsze pamiętasz zło, jakie wyrządzili ci inni. Wszystko to jest w twojej pamięci. Jakież to nieszczęście! W rezultacie nie jesteś w stanie wybaczyć innym. A ponieważ nie zapominasz, to nie przebaczasz. Och umyśle, zapomnij o wszystkim; zapomnij o przeszłości, abyś mógł wybaczyć wszystkim, którzy mogli ci wyrządzić krzywdę. Naucz się zapominać i wybaczać. Będzie to możliwe, jeżeli pozostaniesz bez myśli. Kiedy myśli zostają wycofane, nie istnieje kwestia odwetu, zemsty, ani odpłaty. I tak postępuje umysł przygotowujący się.

 

NIE SZKODZENIE JEST LEPSZE NIŻ POMAGANIE INNYM

Jest jeszcze inna ważna rzecz: w tym współczesnym stuleciu możecie nie być w stanie pomagać innym, którzy są z złej sytuacji, ale przynajmniej nie wyrządzajcie im szkody. Nie czynienie szkody jest lepsze niż pomaganie innym – tak Baba powiada. Można być wielką pomocą innym, nie czyniąc im szkody. Niech nasz umysł to zrozumie.

 

BRAK ZROZUMIENIA PWODUJE, ŻE TRACISZ PANOWANIE

A teraz, och umyśle, czasami tracimy panowanie nad sobą. Jest to problem globalny, moi przyjaciele. Ktoś krzyczy na żonę, a ktoś inny na dzieci, a ktoś jeszcze inny na członków rodziny. Szef krzyczy na pracowników w biurze. Umysł jest pełen napięcia oraz irytacji, a ego staje się coraz silniejsze. Oznacza to, że umysł nie jest gotowy do pytania o Jaźń i nie można go nazwać umysłem poszukującym ani duchowym.

Tak więc nigdy nie powinniśmy mieć żadnej irytacji ani złości. Będąc złym, tracę spokój umysłu. Krzyczę na kogoś, a on pójdzie sobie, ale reakcja pozostanie dla mnie. Poczuję, że krzyczałem na niego; to wywrze na mnie wpływ. Tracę spokój, krzycząc.

 

I jeżeli przeanalizujemy nasz gniew, uświadomimy sobie, że tracimy panowanie nad sobą ze względu na brak zrozumienia. A jeżeli nie mamy właściwego zrozumienia zdarzeń albo osoby, bądź też sytuacji, umysł traci panowanie. A jeżeli nie będzie zrozumienia, umysł nie będzie umiał kultywować takiej cechy, jaką jest dostosowanie się. Tak więc, och umyśle, najpierw miej zrozumienie, abyś mógł dostosować się do innych i pozostawał w spokoju. Nie musisz być spięty ani poirytowany, ani też zaniepokojony. Zrelaksuj się umyśle, abyś był przygotowany na wyciszenie i pasywność.

 

W taki oto sposób powinniśmy się zwracać do naszego umysłu.

 

NIE OSĄDZAJ

Och umyśle! Masz jeszcze jeden zły zwyczaj! Wskazujesz na błędy u innych i zapominasz o swoich własnych. Och umyśle, uważasz, że jesteś wielki, potępiając, osądzając i krytykując innych. Nie! Naucz się nie osądzać. Och umyśle, nigdy nie wytykaj błędów innym.

 

Proszę znajdź swoje własne błędy. A co jest twoim błędem? To, że nie jesteś bez myśli. Na przykład – zapomnij o przeszłości. Po prostu bądź spokojny i bez myśli, w stanie błogości. Tego się oczekuje od ciebie.

 

NIE NARZEKAJ NA SPOSOBY INNYCH

Jeszcze inna rzecz, o której trzeba pamiętać to ta, że umysł zawsze narzeka, jeżeli jego oczekiwania nie zostają spełnione. Tak się dzieje, jeżeli żona oczekuje, że mąż postąpi w określony sposób, albo mąż spodziewa się, że żona zachowa się w określony sposób. Rodzice oczekują, że ich dzieci będą mówić i zachowywać się w pewien sposób.

 

Och umyśle, spodziewasz się, że inni będą mówić i zachowywać się w taki sposób, jak chcesz. Ale czy nie uważasz, że inny człowiek ma swobodę działania na swój sposób? Kim ty jesteś, aby kierować jego zachowaniem? Kim jesteś, aby mówić mu, co ma powiedzieć, kiedy mówić i dlaczego mówić?! Dlaczego masz oczekiwać, że on będzie się zachowywać w taki sposób, jaki wskażesz lub nakażesz?

Och umyśle! Naprawdę jesteś biedny!  Zaprosiłeś i powitałeś te ogromne ilości zmartwień, niepokoju, które biorą się z twoich oczekiwań wobec innych. A teraz narzekasz! Kogo należałoby winić? Och umyśle, nigdy nie myśl, że powinieneś się zachowywać albo mówić w taki sposób, w jaki ty chciałbyś, aby oni to czynili.

 

POŻYTEK Z PYTANIA O JAŹŃ

To pytanie o Jaźń pomaga wam i mnie analizować umysł. Jeżeli nie będę na ścieżce pytania o Jaźń, co się stanie? Myślę, że jestem umysłem. A jeżeli myślę, że jestem umysłem, wówczas zaczyna się cały problem. Teraz jestem uwięziony przez niego. Jestem osaczony, otoczony przez problem. I to jest przywiązanie.

 

Pytanie o Jaźń pomaga mi analizować umysł, abym mógł oddzielić się  od niego. Wówczas będę mógł zrozumieć dlaczego umysł mój jest zmartwiony, zestresowany, przestraszony, niezadowolony i narzeka. I tak jest korzyść z pytania o Jaźń.

 

NAUCZ SIĘ AKCEPTOWAĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ

Och umyśle, masz jeszcze jedną cechę: nie chcesz brać odpowiedzialności. Zamiast tego obwiniasz innych za swoje niepowodzenia. Och umyśle, co powiesz, jeżeli nie zdam egzaminu? Powiesz, że nauczyciele nie nauczyli ciebie albo, że powinieneś mieć specjalny pokój do nauki. Możesz mówić, że arkusz egzaminacyjny był nie taki albo ocena była surowa, albo że egzamin został źle przeprowadzony.

 

Och umyśle, nie bierzesz odpowiedzialności. Jeżeli ponosisz straty w interesach, winisz innych. Jeżeli coś złego dzieje się w rodzinie, winisz innych. Nie bierzesz odpowiedzialności. Umysł zawsze jest gotowy zrzucić odpowiedzialność na innych. I jest to jeden powód, dla którego umysł cierpi. Ale umysł nie będzie musiał cierpieć, jeżeli nauczy się brać odpowiedzialność za swoje działania.

 

Dlaczego? Baba mówi: „Mana Eva Manushhyanam Kaaranam Bandha Mokshayoho.”   („To umysł jest odpowiedzialny za niebo lub piekło.”) Tak więc, niech uświadomię sobie, że moje myśli, działania, poglądy, sposób podejścia, temperament oraz uczucia odpowiedzialne są za wszystko w moim życiu. Nie muszę winić nikogo innego.

 

NAUCZ SIĘ WYKONYWAĆ WSZELKĄ PRACĘ SZCZĘŚLIWIE I BEZ EGOIZMU

Och umyśle, masz inną jeszcze złą cechę. Masz zły zwyczaj nie lubienia oraz mechanicznej, rutynowej, powtarzającej się pracy. Dzieje się tak, ponieważ wszystko, co jest powtarzane lub mechaniczne, traci swój urok i świeżość oraz prowadzi do nudy i podrażnienia.

 

Och umyśle, naucz się wykonywać swoją pracę radośnie i z ochotą. Jestem profesorem i nauczam, zatem, och umyśle, bądź szczęśliwy nauczając i rób to z ochotą. Jesteś lekarzem, och umyśle, pomóż mi leczyć moich pacjentów z ochotą i miłością. Innymi słowy, och umyśle, naucz się robić rzeczy chętnie, z radością i bez egoizmu. Taki umysł przygotowany jest do tego, by go porzucić; takie ego gotowe jest do porzucenia.

 

Przyjaciele, silny umysł i silne ego są twarde jak skała i wysokie jak góra. Długo trwa nim uda się je skruszyć, potłuc. Ale po upływie pewnego czasu góra ego oraz umysł znika, ginie, ponieważ staje się coraz mniejsza. I jest to raj; i jest to samo niebo; i jest to wyzwolenie na ziemi w danej chwili! Nie musimy się nigdzie udawać po wyzwolenie.

 

 POTRAKTUJ WSZELKIE PRZECIWNOŚCI LOSU JAK OKAZJĘ, ABY BYĆ BLIŻEJ BOGA

Och umyśle, zawsze jesteś smutny, kiedy są złe czasy. W smutnych czasach, och umyśle, płaczesz. Rozumiem, och umyśle, że niepokoisz się tym, co złe, niepowodzeniem i trudnościami. Możesz się załamać z powodu kłopotów rodzinnych, problemów natury fizycznej lub ze względu na niespodziewaną chorobę bądź nieoczekiwane napięcia. Mogą też pojawić się służbowe, polityczne lub społeczne problemy. Rozumiem, dlaczego jesteś wstrząśnięty. Ale, och umyśle, naucz się żyć z tymi trudnościami. Naucz się żyć z tymi kłopotami i problemami.

 

„Jak mogę to zrobić?” - pyta umysł. Odpowiedź jest taka: jeżeli obrócisz każdy problem i każdą trudność na swoją korzyść, nie będzie to już udręka, lecz dobrodziejstwo! Niech więc nauczę się czerpać korzyści z trudności i traktować je jako dobro dla siebie. Jak to robię?  Patrzę na Boga. Modlę się do Niego. Szukam Jego prowadzenia. Nie myślę o społeczeństwie; więcej myślę o Nim.

 

Zatem trudności i przeciwieństwa prowadzą nas bliżej Boga, innymi słowy taka bliskość jest możliwa ze względu na przeciwieństwa. Podobnie, niepowodzenie jest okazją dla Boga, aby wszedł w twoje życie, przyciągnie więc On ciebie coraz bliżej. A teraz nie ma niepowodzeń w życiu. Jeżeli każde niepowodzenie zbliża cię do Boga, czy wciąż będzie to niepowodzenie? Każda choroba sprawi, że będziesz się modlić do Niego coraz bardziej. Czy może to być negatywny czynnik? Tak więc, spróbuj obrócić albo przetransformować wszelkie przeciwności losu na korzyści, aby być coraz bliżej Boga.

 

DOBRO I ZŁO SĄ JAK PRZEMIJAJĄCE CHMURY

Jeszcze inna kwestia, o której powinniśmy wiedzieć jest taka, że umysł ma zwyczaj być albo szczęśliwym albo smutnym. Zachowuje się on jak wahadło przechylające się albo na stronę szczęścia, albo smutku. Nigdy nie jest ono pośrodku. Z jednej strony jest euforia, świętowanie, radość, same pozytywne chwile – chwile pomyślności, zysków, korzyści, uznania, dobrej reputacji. Tak!  Wszystko to jest z jednej strony. A z drugiej strony wahadło przemieszcza się w kierunku  negatywnym – wina, napomnienie, krytyka, klęska, frustracja i tak dalej. Wahadło przemieszcza się zatem z jednej skrajnej pozycji w drugą – ku szczęściu i ku smutkowi.

 

Och umyśle! Zrozum, że z chwilą, kiedy wahadło przemieszcza się w kierunku ekstremalnym, pewne jest, że przemieści się również w drugą ekstremalną pozycję. Jak Baba powiada: „Przyjemność jest między dwoma bólami.” Nic nie jest stałe. Dobro i zło są jak przemijające chmury – ani jedna chmura nie stoi w miejscu. Och umyśle, zrozum to.

 

BĄDŻ POKORNY I WDZIĘCZNY

Powinienem również powiedzieć, och umyśle, naucz się pokory. Nie przyswajaj ani nie rość sobie prawa do jakiegokolwiek osiągnięcia lub sukcesu. Zamiast tego wychwalaj Pana! Wszystko, co posiadasz, jest tym, co zostało ci dane, a nie uzyskane przez ciebie. Wszystko to jest Jego łaską. Zrozum to. Bądź pokorny! Bądź prosty! Przestań znajdować wady w innych.

 

Och umyśle, naucz się być wdzięczny. Kiedy umysł będzie wdzięczny, będzie się modlił. Jeżeli umysł będzie wdzięczny, będzie dziękował. Jeżeli umysł będzie wdzięczny, będzie to duchowy umysł, gotowy do porzucenia i poddania się. Niech więc umysł będzie dziękczynny, wdzięczny i modlący się – i jest to nasza prośba do umysłu.

 

Czasami, och umyśle, chcesz demonstrować swoją siłę i ambicję. Nie, nie, nie! Uczucie, że chcesz się wykazać, jest twoją słabością. Twojej siły nie trzeba dowodzić; ona nie musi być demonstrowana. Twoja siła jest siłą samą w sobie. Jeżeli mówię: „Jestem zdrowy”, nie muszę tego udowadniać. Nie muszę demonstrować tego. Umysł nie musi się czuć zobowiązany do tego, by demonstrować swoją siłę lub moc. Nie! Sama siła, sama moc dostarczy wystarczającej satysfakcji.

 

Pytanie o Jaźń może dokonać transformacji twojego umysłu

Dzień Nowego Roku będziemy obchodzić tym razem 16 marca i nazywa się on „vikruthi”.  W nowym roku ludzie czytują Panchangam czyli kalendarz. gdzie jest mowa o ruchach planet. Chcą oni ustalić wpływ gwiazd na ich życie w nadchodzącym roku.

 

Och umyśle, myślisz również o wpływie planet. Och umyśle, dlaczego uganiasz się za tymi planetami? Niektórzy myślą, że noszenie pierścionka ze szmaragdem, rubinem lub innym kamieniem może zmienić ich życie lub los. Kamienie nie mogą odmienić twego życia, planety nie mogą zmienić twego życia. Tylko twój umysł może zmienić twoje życie; życie może zmienić się tylko wtedy, kiedy zmieni się umysł. A umysł może się zmienić tylko poprzez pytanie o Jaźń.

 

Pytanie o Jaźń pomoże ci analizować twój umysł sprawiając, że będziesz czuł, iż nie jesteś umysłem. Ujrzysz swój własny umysł; przeanalizujesz go i będziesz krytyczny wobec niego. W takiej sytuacji nie będziesz musiał winić gwiazd za swoje nieszczęścia. I taka jest korzyść z pytania o Jaźń.

 

Jedynie pytanie o Jaźń może dokonać transformacji twojego umysłu. Jak ono dokonuje transformacji umysłu? Mówiąc ci, och umyśle, że nie istniejesz w głębokim śnie! Nie jesteś niczym innym, jak kombinacją myśli, pamięci, vasana i samskara oraz triguna (trzech śladów: czystości, pasji oraz ignorancji). I to wszystko! I jesteś powodem narodzin i kolejnych inkarnacji.

 

NIEBO I PIEKŁO SĄ W UMYŚLE

Och umyśle! Rozdajesz pieniądze i wykonujesz służbę, ponieważ chcesz iść do nieba. Boisz się grzechu, ponieważ nie chcesz iść do piekła. Och umyśle, niebo i piekło nie są oddzielone od ciebie. Ty jesteś niebem i ty jesteś  piekłem, zrozum to.

 

Jeżeli jesteś szczęśliwy, jesteś w niebie. Jeżeli jesteś nieszczęśliwy, na pewno jesteś w piekle. One nie są oddzielone od ciebie, och umyśle. Dzień mądrości, moment, gdy są dobre myśli, zrozumienie lub dobre zachowanie jest samym niebem i to wszystko. Złość, nietolerancja, zazdrość – jest to prawdziwe piekło.

 

NAUCZ SIĘ TAK WYKONYWAĆ PRACĘ, ABY STAŁA SIĘ ZWIĄZKIEM Z BOGIEM

Och umyśle, naucz się również wykonywać swoją pracę, karma, cierpliwie i szczęśliwie ze wszelkimi kwalifikacjami i talentami, jakie posiadasz, aby twoje działanie, karma, stała się karma yoga – związkiem z Bogiem.

 

DUCH UJAWNIA SIĘ, KIEDY UMYSŁ STAPIA SIĘ

Co stanie się z moim życiem, jeżeli będę rozumiał swój umysł, przygotowując go do wycofania się? Co się stanie, jeżeli zaapeluję do niego, aby utracił swą odrębność, zapomniał o swojej osobowości, aby był bez ego, bez myśli i myślenia? Będzie to stan bez umysłu! Jakie będzie wówczas moje życie? Moje ludzkie życie będzie kwitło i będzie kwitła moja indywidualność. Kwitnięcie indywidualności jest Boskością.

 

Osobowość jest umysłem; indywidualność jest duchem. Kiedy już raz osobowość i ego odejdą i umysł stopi się; wówczas kwitnie indywidualność czyli duch ujawnia się. Świadomość, kwiat o tysiącu płatkach, sahasrara otwiera się i zaprasza błogość. Energia idzie w górę, wznosi się kundalini ku tysiącpłatkowej czaksze, ku stanowi błogości. I taki jest cel pytania o Jaźń, co jest możliwe poprzez analizę umysłu.

 

SPOKÓJ JEST MOŻLIWY DZIĘKI PYTANIU O JAŹŃ

Naszym błędem jest utożsamianie się z umysłem i dlatego nie jesteśmy szczęśliwi. Jednak spokój można osiągnąć poprzez pytanie o Jaźń. Spokój jest nektarem i darem życia. Spokój jest celem życia. Spokój jest twoją naturą i prawem od urodzenia. I jest to wówczas niebo, a ty jesteś joginem, poszukiwaczem duchowym. Jesteś jnani czyli człowiekiem mądrości. Oto co daje ci pytanie o Jaźń, najwyższa i najszlachetniejsza ze ścieżek duchowych.

 

NATURA I ZWYCZAJE MUSZĄ SIĘ ZMIENIĆ W NOWYM ROKU VIKRUTHI

W nowym roku, który nazywa się Vikruthi są dwa wyrazy, nad którymi trzeba się zastanowić: prakruthi i vikruthi. Prakruthi to ciało i umysł; vikruthi jest wypaczeniem tego. Zatem w roku Vikruthi, wasza prakruthi, czyli wasza natura i zwyczaje muszą zmienić się.

 

Zegnij ciało w taki sposób, aby prakruthi ciała zmieniło się i służyło innym. Jeżeli naprawisz zmysły sprawiając, że będą one właściwie skierowane, zmienią one prakruthi czyli naturę  zmysłów. Skończ z umysłem; prakruthi to jet umysł. Jeżeli umysł podąża we właściwym kierunku, idąc ścieżką pytania o Jaźń, wydostaje się on z vikruthi czyli z wypaczenia.

 

Niech więc zmieni się prakruthi i wyjdzie z vikruthi czyli ze zniekształcenia lub wypaczenia. Niech wtopi się on w prawdziwą Jaźń, kosmiczną Jaźń, powszechną świadomość i będzie ponad prakruthi i vikruthi.

 

Niech ten Nowy Rok Vikruthi ześle radość, spokój, dobre stosunki, przyjaźń, zrozumienie i pomyślność w waszym życiu przez cały rok i w następnych dniach.

 

Sai Ram! Dziękuję bardzo.

Om Samastha Lokha Sukhino Bhavanthu,

Samastha Lokha Sukhino Bhavanthu,

Samastha Lokha Sukhino Bhavanthu.

Om Shanthi Shanthi Shanthihi.

 

Dziękuję! (brawa)

 

 

Jai Sai Ram!